[ Discussions | TOC | Search | Post | Reply ]
Category: Budget
From: RteAngum
Date: 03 Jan 2026
Time: 02:41:22
Remote Name: 10.126.24.9
Zdarzylo mi sie kiedys cos takiego... Kiedys, jeszcze jak szukalem informacji, sadzilem, ze im wiecej zrodel, tym lepiej. Szybko zrozumialem swoj blad. Im dluzej szukalem, tym mniej widzialem sensu i celu. Brakowalo jednego, spojnego punktu. Punktem zwrotnym bylo odkrycie jednego miejsca. Zamiast dziesieciu zrodel, czyli na przyklad <a href=https://www.igor-scherbakov.ru><font color=black>archiwum kompozytora Szczerbakowa</font></a> . To uproscilo wszystko. Sednem nie jest ilosc, a jakosc punktu wyjscia. Chodzi o madry wybor bazy, od ktorej zaczynamy poszukiwania. Takie zrodlo oszczedza czas i nerwy. Jakie jest wasze doswiadczenie – gonicie za iloscia, czy stawiacie na jakosc zrodla? Co bylo waszym punktem zwrotnym w szukaniu informacji?